Wednesday, December 12, 2012

ombre shorts with EMU boots

Witajcie misiaki! Jak zwykle na początek moje narzekanie, żalenie się wam jakie to wszystko jest złe, brzydkie i w ogóle... tak, będę narzekała, bo wkońcu jestem kobietą, a my jakby nie patrzeć uwielbiamy na wszystko narzekać, przynajmniej ja. Na innych blogach pojawiły się już pierwsze zimowe stylizacje, a ja już od dłuższego czasu marudziłam mojej pani fotograf o tym jak bardzo to chcę mieć zimowe zdjęcia, szczególnie takie w momencie kiedy pada taki wiecie... gruby śnieg. Niestety moje modły  nie zostały wysłuchane, ale zdjęcia z serii "wszyscy mają zimowe sesje, mam i ja" zaliczone. Chyba musiałam coś sobie odmrozić by zrozumieć, że zima to nie przelewki. Tej zimy odkąd na termometrach pojawiło się kilka stopni na plusie nosiłam przy sobie ciepłe rękawiczki i to nie byle jakie, takie z polarem by w pod żadnym pozorem nie zmarznąć, a dzisiaj jak na złość ich zapomniałam- i tak oto odmroziłam sobie ręce, dlatego na poniższych zdjęciach są takie czerwone, no ale cóż, więcej takiego błędu nie popełnię. A tak wracając do tematu zimy, ale z innej strony czyli choinki to kiedy ją ubieracie? A może już ubraliście? Moja zostanie przeze mnie ubrana już w sobotę, a że jestem strasznym łasuchem i bez czekolady nie potrafię żyć to będą przeważały na niej oczywiście pysznie nadziane czekoladki! Pewnie pochwalę się nią wam na facebook'u, bo jakby inaczej :-)


A teraz opowiem wam trochę o tej mojej dzisiejszej stylizacji. Otóż tak, pewnie sobie myślicie, że coś mam nie halo pod sufitem, bo tutaj marudzę, że zamarzły mi ręce, a na blogu pokazuje stylizacje w szortach ombre. W sumie może to tak wyglądać, jednak w tamtym roku, gdy mieliśmy takie naprawdę konkretne zimy, a ja po powrocie do Polski nie byłam to takich minusowych temperatur przyzwyczajona- wtedy właśnie nauczyłam się ubierać na tzn "cebulkę". Milion warstw, które powodują, że nie ma szans że zamarzniemy, a dodatkowo ich nie widać. Taką taktykę zastosowałam także tutaj. Koszula, a pod nią co? 2 bawełniane bokserki, tak samo pod spodenkami, 2 pary grubych rajstop- cieliste, a na nie czarne. Czy było mi zimno, wcale! Najśmieszniejsza jednak w tym zestawie jest historia koszuli, którą mam od wczoraj. Nie przepadam za koszulami z długimi rękawami, gdyż wtedy czuję jakby moje ruchy były ograniczone. Jedyne koszule w takim wydaniu, które mogę założyć to takie oversize. Więc wczoraj wybrałam się do SH na poszukiwanie koszuli, warunki postawiłam dwa: ma być kraciasta no i "over". Nie zastosowałam taktyki oglądania koszuli po koszuli, leciałam tylko wzorami i nagle jakoś zauważyłam ją. Krata jest, oversize jest, do tego jest flanelowa więc zimno mi nie będzie. Wzięłam, zapłaciłam całe 4,05PLN, a co się potem okazało... no właśnie, jak myślicie, co się okazało? Koszula ta to tak naprawdę góra od pidżamy, jednak wcale mnie to do niej nie zniechęciło i śmiało ubieram ją jako normalną koszulę! Połączyłam ją z szortami ombre, które wykonałam podczas robienia sławnej ombre jeans shirt, tutorial znajdziecie w TYM POŚCIE.



Kiedyś pisałam wam jak bardzo nie lubię biżuterii, a teraz mam na sobie mankiety, w kolorze złota. Jak to jest możliwe? Wychodzi na to, że biżuteria którą jestem w stanie nosić z przyjemnością musi być oryginalna i mieć to coś. Do kupna mankietów zbierałam się bardzo długo, odkąd pierwszy raz zobaczyłam ja u kogoś na blogu, czyli pewnie grubo ponad rok, aż w końcu doczekałam się i swoich. Moje pochodzą ze sklepu internetowego AYAME i są właśnie takie jakie chciałam, do tego ten łańcuszek jest uroczy i nadaje im jeszcze większego charakteru! Jeżeli jeszcze nie macie w swojej kolekcji modnych mankietów, to z czystym sumieniem mogę polecić wam właśnie te. Nie jest to tani "badziew", który zdeformuje wam się po pierwszym miesiącu...
A teraz trochę o samych butach. Zanim zaczęłam pisać ten post obiecałam sobie, że powiem wam trochę o butach EMU. Moje pochodzą ze sklepu internetowego DASH44, mam je już ponad rok i gdyby nie promocja 50% na wszystkie buty, to pewnie bym się na nie nie zdecydowała. Po 3 letniej miłości do UGG stwierdziłam, że pewnie żadne buty mi ich nie zastąpią i w tej kwestii się nie myliłam. Zawsze mi wmawiano, że to co drogie nie zawsze jest dobrze, a to co tańsze często jest lepszej jakości i myślałam, że tak samo będzie w kwestii butów. Po co wydawać 1000PLN na UGG, skoro można mieć EMU za 300-400PLN? Chociaż po to, by mieć buty na kilka lat i mieć pewność, że w nich na pewno przetrwamy te -20 stopni! Wszyscy polecają EMU, a ja się niestety nimi rozczarowałam. Wybrałam model bronte i okazało się, że mój rozmiar jest na mnie za duży. Oddałam, wymieniłam na mniejszy, który był za mały, ale ok... rozbiły się! Potem zaczęła się przygoda z futerkiem- ubiło się i kompletnie futerka nie przypominało. Do tego futerka w okolicy pięty już zupełnie nie mam. Tak więc jeżeli myślicie nad kupnem EMU to albo polecam model droższy STRINGER, albo po prostu zakup UGG, które są rewelacyjne! Jedyny plus w bronciakach to taki, że pomimo słabo usztywnionej pięty- nie zaginają się!









JADORECESTYLE ombre shorts | EMU boots from Dash44 | H&M parka  | SH shirt | AYAME bracalet 

56 comments:

  1. Świetna parka, mam podobną, tylko że z Cubusa :)
    Emu wyjątkowo ładnie wyglądają w takim zestawieniu.

    ReplyDelete
  2. bardzo dobre wygląda to połączenie - kraciasta koszula, szory ombre i bransoletki, w dodatku wspaniale kolorystycznie komponuje się z kolorem twoich włosów!

    ReplyDelete
  3. Parka jest genialna ;) Bardzo podoba mi się to połączenie

    ReplyDelete
  4. Swietne te szorty.
    Podoba mi sie polaczenie koszuli w krate i futrzaka.

    ReplyDelete
  5. Świetny patent na spodenki w zimie.Wydaje się że jest Ci ciepło.Podoba mi się też połączenie futrzaka z koszulą w kratkę-nieoczekiwane ale efektowne.Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  6. świetny post i stylizacja!! :))

    ReplyDelete
  7. Super zestaw :)) Wdizałam na lookbooku :)

    ReplyDelete
  8. bardzo fajnie;p
    kamizelka mnie oczarowała:P)

    ReplyDelete
  9. Świetnie wyglądasz:) Super te szorciki. Kiedyś miałam takie same Emu,ale bardzo szybko mi się zniszczyły w tym jasnym kolorze i teraz przerzuciłam się na ciemniejsze:)
    http://give-me-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Tak jak z innymi rzeczami czy przedmiotami- jednym szybciej sie psują, niszczą, innym w ogóle. Ja na moje Emu nie mogę narzekać :)
    Boska koszula!

    ReplyDelete
  11. Jejku, nawet nie wiesz jak mi miło czytać takie komentarze jak Twój! Strasznie dziękuję! ;*

    Poza tym nigdy bym nie pomyślała, że to góra od piżamy. Wygląda fajnie i na pewno jest też przez to cieplejsza. Ubieranie na cebulkę to świetna sprawa, a i praktyczniej to wszystko się zachowuje, gdy zmieniamy miejsca i temperatury w nich - z domu do szkoły, ze szkoły do pracy lub na spotkanie ze znajomymi, a potem znów dom. I tak naprawdę wystarczy jeden outfit, żeby wszędzie wyglądać trochę inaczej ;)

    Co do Emu - nigdy mi się nie podobały, a teraz okazuje się jeszcze, że nie są zbyt wytrzymałe. Może i dobrze, bo już nie będę się zastanawiać, czy może jednak kupić, czy nie.

    Zapraszam do siebie częściej! Chętnie widziałabym Twoje komentarze z poradami i ocenami pod każdym postem ;*

    Trzymaj się ciepło!

    ReplyDelete
  12. Ale masz fajne bransoletki :)

    ReplyDelete
  13. bardzo mi się podoba to zestawienie :)

    ReplyDelete
  14. Jest mi zimno przez ten post! Niemniej, podoba mi się wszystko po kolei i patrząc wstecz stwierdzam, że bardzo fajny masz styl. Masz go :)

    ReplyDelete
  15. podoba mi się zastosowanie szortów zimą :)

    ReplyDelete
  16. Bransoletki są rewelacyjne, aż się chyba skuszę, bo szukałam czegoś takiego na sylwestra :)


    obserwuję i zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  17. Też zimą nosze szorty :) w zasadzie to ja szortów w ogóle nie zakładam latem, bo nie znoszę moich gołych nóg.
    Koszula fajna, ja poluję na flanelę w czarno-białą kratę, jednak czarne rajty do jeansowych szortów jakoś nigdy mi się nie podobały.

    ReplyDelete
  18. Bardzo fajny zestaw :) Tylko się nie rozchoruj!
    A co do choinki to duża u mnie w domu ubierana jest jeden dzień przed Wigilią, ale w moim pokoju już dekoracja jest od Mikołajek :)

    ReplyDelete
  19. Bardzo fajny zestaw! :)

    ReplyDelete
  20. Cudownie jest czytać takie miłe słowa! :) Bloga prowadzisz świetnego, zdjęcia genialne! no i świetna stylizacja, będę zaglądać.

    Pozdrawiam serdecznie :)))

    ReplyDelete
  21. uwielbiam Twój kolor włosów, baaardzo Ci pasuje :)

    ReplyDelete
  22. Łał, piekne zdjecia, inspirujace ;))

    ReplyDelete
  23. Wow , świetnie wyglądasz . Ombre ♥

    ReplyDelete
  24. Genialne szorty:D Ombre jest świetne!

    Zapraszam:)

    ReplyDelete
  25. emośków zazdroszczę! I baaardzo podoba mi się połączenie koszuli z szortami ;d

    ReplyDelete
  26. Ohhh jak dawno mnie tu nie było. Wyglądasz fantastycznie.Zimowo i baaardzo stylowo. A spodenki -sama bym chciała takie mieć! :)

    ReplyDelete
  27. Ale fantastyczne połączenie. I te szorty idealnie wyglądają w tym zimowym krajobrazie :)

    ReplyDelete
  28. stylizacja z szortami, ale świetnie dopasowana do zimy <3

    ReplyDelete
  29. też kocham narzekać, ale... w granicach rozsądku
    świetnie wyglądasz

    ReplyDelete
  30. i kto tutaj jest piękny? :*
    podobasz mi sie strasznie w tym kolorze szminki.



    cudownaaaaaaaa <3

    ReplyDelete
  31. Masz świetnie wycieniowane szorty ;)

    ReplyDelete
  32. Jakie rewelacyjne zdjęcia!!:D aż chcę się oglądac!

    ReplyDelete
  33. Zdjęcie numer 5 - przepiękne! Wyglądasz zjawiskowo!
    EMU zawsze na tak! niech ludzie mówi co chcą, mężczyźni krytykują, że okropne, niezgrabne - mi jest w nich po prostu ciepło, a możliwość chodzenia w zimę w butach boso - <3! :)
    Koszula wyśmienicie podkreśla Twój typ urody, kolor włosów + kolor koszuli = nieziemskie podkreślenie koloru oczu (z resztą bardzo oryginalnego koloru :))

    ReplyDelete
  34. Masz niezwykle zdrowiutkie włosy. Naturalnie, czy jakieś odżywki? :D

    ReplyDelete
  35. Świetna całość, masz piękny kolor włosów....pozdrawiam...

    ReplyDelete
  36. ja cały czas jestem zakochana w ombre! :))

    ReplyDelete
  37. Piękna całość! Ombre szorty są cudowne :)

    ReplyDelete
  38. Jaakie cudne szorty! Świetnie komponują się z futrzaną kamizelką, koszula też jest super i wcale nie widać, że to piżama! No i zazdroszczę Ci tych mankietów - ja tez raczej nie szaleję z biżuterią i ciągle się zbieram do zakupu swoich :)

    PS Bardzo Ci dziękuję za tyle ciepłych słów, strasznie mi miło, że podobają Ci się rzeczy, które zrobiłam :) Ogniste spodnie to zwykłe czarne tregginsy, które pomalowałam akrylową farbą do tkanin, tutaj jest więcej zdjęć i trochę na temat mojej "twórczości" http://smellofredlipstick.blogspot.com/2012/10/something-about-fire.html

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    ReplyDelete
  39. Boskie szorty, takich obecnie poszukuje!!!
    Obserwujemy? E.

    ReplyDelete
    Replies
    1. obserwuje :) czekam na Ciebie :)

      Delete
  40. wspaniała koszula i bransoletki :)
    Pozdrawiam Julka :)

    ReplyDelete
  41. świetny efekt ombre na spodenkach :D ogólnie bardzo dobra stylizacja :) obserwuje i zapraszam do siebie :) pozdrawiam!

    ReplyDelete
  42. Hеllο, Νeat post. Theгe is a problem tоgether wіth
    your web site іn internet еxρlorer, could teѕt thіs?
    ΙΕ stіll is the mаrketplace сhiеf anԁ а
    huge comρonent οf peоρlе will pass οver youг
    wonderful wгiting bеcausе of this ρroblem.


    My blοg - Payday Loan
    Here is my web page Online Payday Loan

    ReplyDelete
  43. whoah this weblog is excellent i love studying
    your posts. Keep up the good work! You already
    know, a lot of persons are searching around for this info, you can aid them greatly.
    Also visit my web site collagen for stretch marks

    ReplyDelete